10 MIEJSC KTÓRE WARTO ODWIEDZIĆ NA TARGACH LNE W KRAKOWIE





Ostatni weekend spędziłam w Krakowie na targach LNE ♥ Postanowiłam odwiedzić 10 miejsc które moim zdaniem  Wam się spodobają. Kolejność jest alfabetyczna.




Produkty Apis poznałam na zajęciach. Oczarował mnie ich zapach oraz działanie. Opakowania i logo klasyczne, ale wnętrze magiczne. Profesjonalistom polecam maseczkę rozpulchniającą !

"APIS NATURAL COSMETICS PROFESSIONAL jest producentem kosmetyków profesjonalnych z wieloletnią tradycją i skutecznymi recepturami pielęgnującymi urodę w atrakcyjnej cenie. Ciekawe receptury wnoszą dużo innowacji, wykorzystując najnowsze osiągnięcia biotechnologii i kosmetologii."







Fenomenalna kolorówka i akcesoria. Ja pokochałam tę markę za rozświetlacz. Ta miłość trwa już chyba od 3 lat, kiedy jeszcze nie było to modne i trzeba było uważać z ilością. Na szczęście nadszedł złoty moment tego cuda.  KYOTO BIKOR Highlighter to mój rozświetlający ulubieniec. Chociaż ta marka jest chyba najbardziej kojarzona z ziemią egipską której jeszcze niestety nie miałam. Zobaczcie na zdjęciach ich niesamowicie przyciągające stanowisko !








 COSMETICA

" Filozofią marki DR SPILLER jest wspomaganie naturalnych funkcji skóry, nie zaś próba przekraczania jej naturalnej bariery. Pielęgnacja skóry opiera się na opatentowanym systemie emulsji HYDRATAIN ®, której zadaniem jest przywracanie i utrzymanie naturalnego płaszcza hydro-lipidowego skóry."

Muszę  przyznać, że markę poznałam kilka dni przed targami. Nabyłam kilka produktów które przetestuję i podzielę się z Wami opinią. Składniki aktywne zawarte w składzie to :olej z awokado, propolis, mleczko pszczele, kolagen, aloes, ekstrakt z rumianku, kwas hialuronowy, beta-karoten, zielona herbata, żeń szeń, pantenol, oliwa z oloiwek, witamina E, ekstrakkt z arniki górskiej, ekstrakt z nagietka i olej z pestek winogron. Jestem bardzo ciekawa efektów.













Jedno  z bardziej obleganych stanowisk. Bardzo ciężko robiło mi się zdjęcia, ponieważ ciągle się ktoś kręcił  obok tych kosmetyków. No i się nie dziwię ! Posmarowałam dłonie granatowym balsamem i dosłownie zaczęłam się rozpływać. Zapach obłędny i do tego bardzo dobre nawilżenie. Pewnie przy codziennym stosowaniu zdziała cuda. Wygląd stanowiska był perfekcyjny do tego prze miła obsługa. Kosmetyki są dostępne w niesamowitych kompozycjach zapachowych.









 To kosmetyki mineralne, najbardziej lubię korzystać z nich latem. Produkt  jest wyposażony w naturalne filtry,  to naturalny  który się nie psuje oraz  nie zapycha naszych porów. Jedną z zalet jest też efekt rozświetlenia który jest bardzo modny w tym sezonie. Jest jeszcze jedna rzecz o której warto wspomnieć, kolorowe produkty są pigmentami. Co oznacza, że możemy przy pomocy bezbarwnego balsamu do ust stworzyć niesamowitą szminkę. Z udziałem bezbarwnego produktu do oczu stworzymy  eyeliner lub pomadę do brwi. Możemy też podkręcić nim kolor naszego lakieru do paznokci lub stworzyć zupełnie nowy odcień. Pomysłów na wykorzystanie tego produktu jest wiele, ograniczy Was tylko wasza wyobraźnia. Mam jeden niesamowicie wyglądający pigment i postaram się Wam go pokazać, bo jest to niesamowita miedź z drobinkami od pure color.










Jadwiga to marka którą darzę ogromnym zaufaniem. Po pierwsze papka którą kojarzy 90 % kosmetologów. Niestety od wielu lat borykam się z tłustą cerą na którą czasami wraca trądzik. Nie u każdego sprawdza się oczyszczanie manualne, ale u mnie działa zbawiennie. Po tym zabiegu jako maseczkę nakładam bardzo cienką warstwę papki na całą twarz. Zmywam ją dopiero podczas porannej pielęgnacji. Dzięki temu produktowi na mojej skórze na drugi dzień nie pojawiają się stany zapalne. Kolejny produkt który bardzo lubię to maseczka otrąbkowa. Używam jej w momentach gdy moja skóra jest w dobrej formie. Maseczka świetnie zmiękcza naskórek, a do tego masaż gazą  świetnie złuszcza naskórek. Moja skóra jest delikatna i złagodzonaW swoim asortymencie posiadają też płyny do kąpieli np sosnowy  który świetnie sprawdza się do aromaterapii w okresie jesienno zimowych przeziębień. Mogłabym tak pisać w nieskończoność ponieważ darzę to markę  sympatią.
   






To sklep internetowy który ma w swojej ofercie genialne marki. Na targach odkryłam kilka nowych produktów które muszą dołaczyć do mojej kolekcji. Jestem też wierną fanką kilku produktów marek  Clochee, BIKOR, EOS, Resibo, Make Me Bio, The Balm...

Marki dostępne w sklepie  letsbeauty.pl
ALEPPO SOAP CO., Ardell, Balmi, Batiste, Beautyblender, Beauty UK, Bikor, Body Boom, Bourjois, Contour Cosmetics , CLOCHEE,  Dr. Lipp, ECOCERA,  Ecotools, EOS,  Fake Bake,  Ferity,  Hakuro, I  Heart Makeup,  INDIGO,  Invisi bobble, LASplash, Cosmetics,  L'Oreal,  L'OREAL PROFFESIONEL,  Make Me Bio,  Makeup Revolution,  Max Factor,  Maybelline,  MeMeMe,  OILOVE,  Real Techniques,  Resibo,  Revlon,  Sally Hansen,  Seche,  Semilac,  Sibel, Sleek, MakeupTangle,  Teezer, the Balm.








Muszę przyznać, ze marka Nails Company bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. W pierwszym dniu targów uczestniczyłam w spotkaniu blogerów które było organizowane przez serwisuroda.pl . 
Pani Dagmara pięknie przedstawiła nam produkty oraz najważniejsze zasady wykonywania manicuru hybrydowego. Poniżej możecie zobaczyć jak niesamowicie rozbudowana jest kolorystyka Nails Company.  W drugim dniu targów znowu odwiedziłam stanowisko NC i zobaczyłam jeszcze więcej wspaniałości. Do tego pokaz zdobienia, który zdecydowanie mnie zainspirował do tworzenia świątecznych arcydzieł na paznokciach. Z wielką przyjemnością przetestuję te cuda na własnych paznokciach.















Pachnące i naturalne produkty. Znam je od kilku dobrych lat, dlatego też musiałam odwiedzić ich stoisko. Od aromatycznych mydeł do dłoni po niebiańskie peelingi do ciała. Te produkty trzeba wypróbować na sobie. Ostrzegam ta natura uzależnia !








 Makijażowa Rewolucja z Sephora ♥

Ciężko jest wybrać wykłady/ pokazy w których chce się uczestniczyć, ale jak tylko zobaczyłam napis SEPHORA moje oczy zaczęły przypominać świecące pięciozłotówki. Dziewczyny pokazały nam niesamowite triki makijażu ust. Modelka z obłędną  czerwienią na ustach wzbudzała zachwyt, bo chyba każda z nas marzy o pełnych perfekcyjnych ustach. Jeśli troszkę poćwiczymy Sephorowe triki nasze usta będą wyglądały jak u instagramowych dziewczyn. Kocham Sephorę i ich profesjonalizm ♥ Na dole możecie zobaczyć modelki w ciepłym i zimnym świetle. Wyglądają obłędnie !









Share:

2 komentarze

  1. Byłam, przywiozłam fanty, bawiłam się świetnie, nawet napisałam co nieco na ten temat ;) Btw literówka - LNE, od Les Nouvelles Esthetiques

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo i są moje ulubione marki! :) Kongres był genialny!

    OdpowiedzUsuń