DKNY Be Tempted Eau So Blush




Czekałam z tym postem od wakacji. Ten zapach jest małym przeciwieństwem  poprzedniego jabłuszka. Kwiatowa słodycz otula mnie w te jesienne dni. Chyba mi w tym roku doskwiera jesienna auro skora tak często sięgam po te kwiaty i poprawiacze nastroju. Plus tego jest taki, że chętnie się z Wami dzielę.



Wszystkie Flakony od  DKNY które posiadam mają kształt tych nieziemskich jabłuszek. Jestem już chyba kolekcjonerką, tylko nigdy nie mogę się zdecydować co do pojemności. 50 ml jest ukryte w takim uroczym torebkowym flakonie. Wszystkie mogą służyć jako ozdoba toaletki. Do tego te lustrzane nasadki któe tak obłędnie odbijają światło.  W połączeniu w jesiennymi światełkami stworzą zgrany duet.


DKNY Be Tempted Eau So Blush sam zapach jest już typowo słodki. Moim zdaniem jesienne wieczory potrzebują takiej właśnie słodyczy. Uwielbiam zapach świeżych i suszonych  moreli. Kojarzą mi się z jesiennymi herbatami do których można dorzucić całą garść suszonych owoców i cieszyć się świeżością owoców, które jeszcze niedawno można było zrywać z drzew. Jednak Morele w tym wydaniu są przełamane cytrusową nutą, to ona przypomina ma o ostatnich podrygach lata. Słońce które jeszcze czasami zagląda przez okno i pozwala wyjść bez szalika. Jednak cytrusowe nuty to nie tylko lato, przecież zima to miesiąc świeżych cytrusów Dlatego ten zapach pomimo letnich nut niesamowicie pasuje mi jako jesienny pocieszacz. Zapach jest wykończony słonecznym piżmem i to chyba zasługa tego charakteru.



We flakonach DKNY jest zamknięta niesamowita jakość i niepowtarzalność. Dlatego tak chętnie po nie sięgam. W perfumach wyczuwalne są bardzo popularne nuty zapachowe ale tylko DKNY potrafi je tak połączyć. Jakoś to pierwsza cecha perfum jaka mnie najbardziej przekonuje do zakupu. DKNY Be Tempted Eau So Blush to zapach który będzie nam towarzyszył cały wieczór. Pierwsze nuty są bardzo słodkie wręcz duszące. Po kilku minutach zamieniają się w słodki przyjemny zapach.

Polecam ten zapach Wszystkim fanką słodyczy, ozdobi Wasze jesienne szale i ulubione płaszcze. Może macie ochotę na inne jabłuszka od DKNY  WODY PERFUMOWANE.
 

Share:

2 komentarze

  1. Bardzo lubię standardowe zielone jabłuszko, ciekawa jestem czy to by mi się też spodobało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze sprawdzic <3 Bo jeden z tej firmy pokochalam, rok temu kupilam pudrowo rozowy - piekny zapach. Niestety seria limitowana i juz go znalezc nie moge :(

    OdpowiedzUsuń